Ślubne SOS – Pani Kasia

by

 

 

Witam serdecznie,

Bardzo ciekawy blog i propozycje stylizacji! Bo przeczytaniu i obejrzeniu wielu inspiracji zdecydowałam się na poradę w zakresie własnego ślubu, który odbędzie się 10.06.2017r.

Wspólnie z narzeczonym na ceremonię ślubną wybraliśmy małe sanktuarium. Pochodzę ze wsi, dlatego też nie chciałam by klimat wesela był balowy i wyniosły. Na miejsce przyjęcia wybraliśmy karczmę, która posiada przepiękny ogród. Wybór sukni padł ostatnio. Byłam w kilku salonach, mierzyłam różne modele. Priorytetem było dobranie sukni pod którą mogę założyć biustonosz, gdyż mam duży biust (75F). Nie wyobrażałam sobie podciągania sukni co taniec, może trochę też chciałam zamaskować biust. Ciocie widziały mnie w koronkowych syrenach i rozkloszowanych princessach. Ja jednak mając w pamięci wybór zaproszeń trochę vintage trochę rustykalnych, które komponują się z tą naszą wiejsko-karczmiano-ogrodową stylizacją nie mogłam pozwolić sobie na taki krój. Każda przymierzana suknia wyglądała ładnie (syrena miała cudowny tył), jednak nic nie poczułam gdy się w nich przeglądałam. Kiedy poszłam z koleżanką na wyprawę po salonach, mierzyłam przeróżności w tym też właśnie suknie lekkie i zwiewne. Na suknie której jestem już posiadaczką, spojrzałam się, ale nie wzięłam na mierzenie. Była cieniutka, i pomyślałam, że przy moich dużych piersiach, nie będzie możliwe założyć ją ze stanikiem. Podczas mierzenia Pani stylistka, patrząc na moje wybory powiedziała, żebym chwile poczekała. I przyniosła suknię na którą patrzyłam!  Kiedy ją założyłam poczułam się jakbym założyła swoją skórę, tylko drugą warstwę. Suknia (kolor ecru) jest jak mgiełka. Lekka, delikatna i ma dekolti tył w V (na który nigdy nie patrzyłam!). Dekolt pięknie wyciąga szyję, jest nieco mniejszy niż na zdjęciu. No i myślę, że suknia idealnie wpasuje się w naszą karczmę i ogród.

Motywem przewodnim wesela będzie ecru, biel/beż, pastelowy róż i pastelowa zieleń – w kwiatach i ogrodzie. Do kościoła chciałbym długi welon, aby trochę przypominał ten tren syrenki, ale nie wiem czy będzie pasował. Mój narzeczony za bardzo nie lubi żywych kwiatów we włosach, więc może jakaś alternatywa jako dodatek do włosów? Potem na wesele welon krótki. Mierzyłam taki obszyty koronką i wyglądał ładnie.

Buty chciałam też takie bardziej vintage/rustykalne/boho jak sukienka. Wypatrzony model podsyłam wraz z sukienką.

Bardzo proszę o poradę w zakresie kwiatków, welonu/grzebyków, butów.

Mam również pytanie, jaki widziałyby Panie kolor garnituru dla mojego narzeczonego? Może jakaś mała podpowiedź dla teściowej?

Pozdrawiam
Nasze propozycje:

Do Pani sukni będzie pasować welon lub żywe kwiaty. Może też pani postawić na delikatną spinkę lub grzebyk dopasowane do kolczyków. Welon może być dłuższy niż tył sukni – to w ogóle nie przeszkadza. Dla mam mamy 3 propozycje – elegancką, klasyczną, w stonowanej kolorystyce; długą suknię w rustykalny kwiatowy wzór – dla osób szczupłych lubiących takie klimaty oraz kreację idealną do tańca – w głębokim, nasyconym kolorze, bezpiecznej długości i ciekawej fakturze.

desktop374

nb1816 nb1817 nb1818-001
Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Comment *