Ślubne SOS – Pani Karolina

by

Witam, ślub za półtora miesiąca, a ja w dalszym ciągu mam „tylko” suknię ślubną. Z racji tego, że nie mieszkam w Polsce mam utrudnione zadanie. Wesele będzie skromne i odbędzie się w pięknym ośrodku w górach. Mam długie brązowe włosy (dość ciemne), piwne oczy i jestem drobnej postury. Moja suknia to Gala Machiko w kolorze ecru (bez ciemnego pasa w talii, który zostanie zastąpiony takim samym w kolorze sukienki) i dylemat czy zostawić tren. Mam 163 cm wzrostu i nie najlepiej czuję się na bardzo wysokich szpilkach. Nie lubię również spiętych włosów, a suknia ma piękne plecy i żal je zasłaniać. Myślałam o granatowym garniturze dla pana młodego z delikatnymi dodatkami w odcieniu jasnego różu (ponieważ takie były zaproszenia, w tych kolorach będą dodatki na sali i druhny wolą w tym odcieniu sukienki). Chciałabym żeby to wszystko się ładnie komponowało. Jeśli chodzi o biżuterię, fryzurę, make up, paznokcie, okrycie wierzchnie czy kwiaty i kształt bukietuu to nie mam żadnego pomysłu. Czasu coraz mniej, a załatwianie wszystkiego na odległość nie jest proste. Dlatego zwracam się do Was o pomoc, bo wiem, że jesteście niezawodne. 

Nasze propozycje:
Długie, ciemne włosy można upiąć na bok lub delikatnie zebrać nie tworząc typowej ślubnej fryzury. Takie lekkie podpięcie uwidoczni plecy a jednocześnie pasować będzie do alternatywnych ozdób do włosów – opasek, grzebyków lub kwiatów. Subtelny róż to prawie zawsze dobry, twarzowy wybór.
nb1645 nb1646 nb1647
Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Comment *