Ślubne SOS – Pani Justyna

by

 

sossssWitam Was,

Piszę, gdyż temat spędza mi sen z powiek. Sama nigdy nie byłam specjalnie „ogarnięta” w kwestii ubioru i dodatków, bo nie miałam nigdy w pobliżu wzorca, na którym mogłabym budować swoją wiedzę na ten temat. Dlatego też mój codzienny strój to ta sama para butów, standardowo jeansy, jakiś T-shirt/bluzka i ewentualnie coś na wierzch w zależności od panującej temperatury.  Reasumując niewiele wiem na temat tego, co, do czego pasuje. Jak już coś zobaczę, jako całość to mniej więcej wiem, że mi się podoba, ale cała faza „dobierania” jest dla mnie czarną magią. Biorę ślub na początku sierpnia tego roku.

Suknię już mam. Nie jest to może szczyt marzeń, ale nie będę kryć, że zadecydowała cena, dlatego jak wisiała na wieszaku, taką ją zabrałam do domu i jest. Nie jestem w stanie niestety znaleźć jej zdjęć. Na metce jest napisane, że to Elizabeth passion E-2650T. Jestem w stanie jedynie mniej więcej pokazać jak wygląda na podstawie zdjęć innych sukni.

Suknia w kolorze śmietankowym/ecru. Co do mojej urody, jestem ciemną szatynką o zielonych oczach i cerze delikatnie śniadej. Mierząc suknie białe czułam się w nich bardzo źle, dlatego wybór padł na złamaną biel.

Włosy chciałabym upiąć, ale tak, aby nie odsłaniać maksymalnie czoła (jak na zdjęciu z suknią), bo w moim przypadku się to nie sprawdza. Myślałam o niskim upięciu. Co do ozdób włosów i welonu jest to bardzo nurtująca mnie kwestia, gdyż nie wiem na ile mogę sobie pozwolić przy ozdobnym kwiecie przy sukni. Jest on większy od tego, który jest na zdjęciu całej sukni. Myślałam więc o czymś delikatnym i „niekwiatowym”. Pojawiła się również koncepcja wolaki zamiast welonu. Nie chcę mieć w kościele odkrytych ramion. Rozumiem, że to sierpień i może być naprawdę gorąco, ale osobiście dla mnie ramiona muszą być zakryte. Szukałam czegoś delikatnego i niegryzącego się z kwiatem. Zastanawiał mnie długi, prosty welon zamiast woalki i bolerka, który zasłoniłby ramiona. Zrezygnowałam całkiem z naszyjnika, wisiorka. Skupiam się na kolczykach i bransoletce. Zastanawiałam się nad biżuterią soutache. Ale też nie mam wyczucia jak to ze sobą połączyć i czy to jest dobry pomysł. Buty nie mogą mieć obcasa wyższego niż 6cm ze względu na wzrost przyszłego męża. Myślałam o butach do tańca z obowiązkowo zakrytymi noskami.  Ostatnia kwestia to bukiet ślubny i makijaż. Bukiet z kwiatów sezonowych. Myślałam o słonecznikach, kwiatach polnych, czymś niewymyślnym, prostym, ale wesołym i ładnym. Nasz ślub nie ma koloru przewodniego, zaproszenia są beżowe, a sala utrzymana w beżu i żółci z ciemno brązowymi meblami. Osobiście skłaniam się ku żółtym, chabrowym, fioletowym akcentom. Trawa i pszenica w bukiecie jest dla mnie przepiękna, ale możliwe, że nie będzie grać z całą resztą. Co do makijażu, to nie mam zielonego pojęcia! Proszę, pomóżcie mi ostatecznie dograć wszystko ze sobą, bo jestem bliska szaleństwa!

Nasze propozycje:

Nasz pomysł to zacząć od usunięcia kwiatka przy dekolcie, który nie jest specjalnie urokliwy. Suknia zyska zupełnie prosty fason, który zdecydowanie bardziej pasować będzie do wybranej przez Panią rustykalnej stylizacji. Biżuteria sutasz także będzie wtedy znacznie lepiej pasować. Jeśli zdecyduje się Pani na takie dodatki grzebyk do włosów także może być wykonany tą techniką. Na wierzch proponujemy delikatne i proste okrycie – ma jedynie osłaniać a nie chronić przed zimnem. Makijaż utrzymany w naturalnej kolorystyce będzie najlepszy do tego typu stylizacji.

Zdjęcia biżuterii sutasz pochodzą ze strony http://craft-ingowanie.blogspot.com/

makijaż10

sos1049 sos1050 sos1051

 

 

 

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter

1 Comment on Ślubne SOS – Pani Justyna

  1. Justyna
    4 lutego 2014 at 07:34 (4 lata ago)

    Witam, dziękuję za proponowane stylizacje. Makijaż, bukiet i sam pomysł usunięcia kwiatka bardzo mi przypadły do gustu. Zastanawiam się jeszcze tylko czy jest sens brnąć w welon/woalkę czy całkiem z nich zrezygnować…

    Odpowiedz

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Comment *