Ślubne SOS – Pani Beata

by

nb503Witam serdecznie!

Bardzo proszę o poradę w kwestii stylizacji ślubnej. Uroczystość zaślubin mamy wyznaczoną na 3 października br. nad jeziorem, przy starym dworku przebudowanym na elegancką restaurację, w której odbędzie się wesele. Z tego względu chciałabym, aby moja stylizacja była jednocześnie i elegancka i w stylu rustykalnym. Planuję do wystroju sali wprowadzić trochę motywów leśnych, np. gałęzie w wazonach czy dekoracje z paproci, natomiast na zewnątrz np. ozdoby z gipsówki, aby oba miejsca lepiej ze sobą korespondowały.
Moja suknia – kolekcja Annais Bridal, model Orivieti, kolor ecrui, z tą różnicą, że ja nie posiadam trenu oraz ozdobnego pasa.
To, czego jestem prawie pewna, to długie, błyszczące kolczyki. Dalej zaczynają się schody… Włosy naturalnie mam lekko falujące i generalnie najlepiej się czuję we fryzurach które to ukazują, jednocześnie będącymi w formie tzw. artystycznego nieładu. Wydaje mi się, że dobrze by tutaj wyglądała fryzura jak u Pani Asi ze zdjęcia na stronie „o nas”, bądź też włosy upięte do góry i obwiązane 3-rzędową opaską, trochę w stylu starożytnej greczynki. Czy taka opaska powinna być ozdobna i wyszywana koralikami, czy przy strojnych kolczykach lepiej w ogóle z niej zrezygnować? Może w zamian lepiej postawić na ozdobny pas? Co w takim wypadku z welonem? Dodatkowym problemem jest to, że ślub będzie się odbywał w plenerze, więc potrzebuję mieć jakieś cieplejsze okrycie wierzchnie oraz buty, w których bym nie utonęła w błocie, gdyby przypadkiem miało padać… I ostatnie pytanie – czy przemycać kolor w postaci jesiennego, wielobarwnego bukietu, czy lepiej pozostać w kolorystyce bieli w połączeniu z kolorami natury – zielenią brązem i szarością?
Przepraszam za przydługi list i z góry dziękuję za pomoc!
Pozdrawiam,
Beata
P.s.
Dodatkowe informacje:
– wzrost – 171 cm
– mały biust, szersze biodra
– słabo zarysowane wcięcie w tali
– włosy cienkie, średniej długości (za ramiona), falujące, w kolorze ciemny blond

Nasze propozycje:
Pogodzenie elegancji ze stylem rustykalnym nie jest zbyt łatwe gdyż z natury są to zupełnie przeciwległe klimaty. Dobrym pomysłem jest jednak postawienie na florystykę, która będzie elementem łączącym oba style. Do dużych kolczyków może Pani dopasować opaskę lub ozdobny grzebyk i nic nie przeszkadza aby dodatkowo wprowadzić welon. Przy opasce welon wpina się wtedy nisko nad karkiem co należy mieć na względzie planując fryzurę. Przy grzebyku jest więcej opcji – grzebień może być wpięty zaraz przy welonie lub z boku głowy. Jako okrycie wierzchnie proponujemy dobrej jakości etolę natomiast co do butów to są one kwestią problematyczną. Błoto i buty ślubne nie idą w parze. Pozostaje Pani zatem albo liczyć na dobrą pogodę, czego życzymy, albo wybrać np. koturny które nie do końca pasować będą do delikatnej stylizacji.
nb503 nb504-001Desktop52-001
Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter

1 Comment on Ślubne SOS – Pani Beata

  1. Beata
    1 kwietnia 2015 at 22:42 (2 lata ago)

    Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź i porady!

    Pomysły z opaską i grzebykiem bardzo fajne, na pewno wybiorę jedną z tych dwóch opcji.
    Bardzo podobają mi się także sandałki z pierwszej stylizacji i w zasadzie nie widzę przeszkód, żeby mieć inne buty w plenerze a inne na sali, także można by się na nie skusić nawet przy nieciekawej pogodzie. Urzekły mnie także bukiety pełne zieleni, to będzie świetny element łączący!
    Jedyne, co nie do końca mnie przekonuje, to etola – wydaje mi się taka „zimowa”… Chyba wolałabym postawić na żakiet/marynarkę lub pelerynę.

    Jeszcze raz dziękuję za odpowiedź i piękne, inspirujące kolaże!

    Pozdrawiam,
    Beata

    Odpowiedz

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Comment *