Ślubne SOS – Pani Aneta

by

Dzień dobry!

Wspaniale doradzacie, więc może i dla mnie znajdą się jakieś sugestie. Wychodzę za mąż 16.7.16 i zastanawiam się nad kilkoma kwestiami. Jestem drobniutką dziewczyną o 165cm wzrostu. Wybrałam skromną suknię ślubną szytą przez krawcową, głównie na podstawie modelu Monique Nabla z kolekcji 2015r. (bez bolerka), w kolorze śmietankowej bieli. Moja suknia będzie różnić się od pierwowzoru tym, że przyjmie kształt bardziej zbliżony do litery A i będzie miała mniejszą ilością zakładek z przodu dołu
sukni, a zamiast 3 zaszewek w pasie pojawi się nakładany ozdobny pas z cekinami opalizującymi. Pas będzie zwieńczony z tyłu średniej wielkości kokardą z materiału sukni. Moja pierwsza rozterka dotyczy wyboru materiału – nie mogę się zdecydować czy wybrać grubą półmatową satynę, czy popularny ostatnio cięższy materiał mikado. Czy gruba satyna się gniecie? Byłoby fatalnie, gdyby suknia wygląda na niewprasowaną już po wyjściu z samochodu :( Z ilości informacji w internecie o wadach i zaletach
satyny, naprawdę zgłupiałam w tej kwestii. Z dodatków do sukni zakupiłam już śliczne buty firmy Nina Basco, których skóra mieni się w świetle opalizującymi odcieniami – głównie zielenią, różem, błękitem, w tym ostatni kolorze jest także obcas. Buciki pasują idealnie do paska. Z uwagi na ten opalizujący kolor w butach i pasku, mam ogromny jednak problem z wyborem biżuterii. Z jednej strony, jestem fanką kolczyków, długich i błyszczących. Myślałam o gronkach Svarovskiego w odcieniu AB
(opalizującym) i bransoletce do kompletu, ale choć te pięknie mienią się na żywo, na zdjęciach zdają się znikać. Może się mylę w tej kwestii… może lepiej wybrać srebro z cyrkonią? Tylko czy takie kolczyki nie będą zbyt zimne i nie skłócą z delikatnością paska? Z drugiej strony, mam duży dekolt „serce” w sukni i jestem chuda, więc mam wystające kości obojczyków :) Może lepiej byłoby wybrać naszyjnik? Myślałam o 2-3 krótkich sznureczkach pereł ecru o nieregularnych kształtach, ale co wtedy
powinnam zrobić z kolczykami, które tak uwielbiam? Jak widzicie, pytanie goni pytanie :) Dodam jeszcze, że zaproszenia i garnitur młodego jest granatowy, więc myślę o wiązance w kolorystyce biało-zielono-granatowej (zależy mi bardzo peoniach, na kilku chabrach i może jeszcze z jakimś akcentem różu dla ożywienia). Moja trzecia rozterka dotyczy ozdoby włosów. Mam długie, brązowych włosy, które chcę upiąć w niskiego koka. Założę długi welon do kościoła i krótki na czas zabawy. Jaką ozdobę
sugerowalibyście? Czy mała kokardka, z materiału jak w sukni, umieszczona na grzebieniu, na szczycie welonu, byłaby odpowiednia? Będę wdzięczna za wszelkie komentarze i z góry dziękuję za sugestie!

 Nasze propozycje:
Jeśli lubi Pani kolczyki to raczej skupiłybyśmy się na takiej ozdobie. Kolczyki z delikatnych kryształków mogą faktycznie być mało widoczne zatem jeśli taki rodzaj Pani wybierze warto postawić na okazały model. Niestety nie jesteśmy krawcowymi ani specjalistkami od tkanin – w tej kwestii powinna się Pani poradzić salonu, który szyje Pani kreację. Niski kok może Pani ozdobić delikatnym grzebykiem dopasowanym do kolczyków, drobną kokardą nawiązującą do pasa lub żywymi kwiatami – wszystko zależy od tego na jaki styl chce Pani postawić. Nie jesteśmy pewne jak będzie z dostępnością piwonii latem gdyż ogólnie nie są to kwiaty popularne w tym sezonie. Chabry są niestety kwiatami bardzo nietrwałymi , które lepiej zastąpić innym gatunkiem.
nb1452 nb1450 nb1451
Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Comment *