Ślubne SOS – Pani Agnieszka

by

bg_img01Witam.

Wielkimi krokami zbliża się mój wymarzony dzień…(16 sierpień 2014 r.), a ja mam coraz to większy mętlik w głowie związany z doborem fryzury, makijażu oraz innych detali. Na chwilę obecną mam już wybraną suknię – Mori Lee model 1901 w kolorze białym…nadmienię, że o dziwo nie miałam z tym żadnego problemu, zaś dobór dodatków okazał się nie lada wyzwaniem. Teraz troszkę słów o mnie – krótka charakterystyka: mam 173 cm wzrostu, jestem szczupła, włosy blond (farbowane), oczy piwno-zielone, cera oliwkowa. Uwielbiam pastelowe kolory, choć nie stronie również od nasyconych barw. Ze względu na to, że suknia przeze mnie wybrana jest cała z koronki, ponadto prawdopodobnie zostaną doszyte przy dekolcie i lekko schodząc do pasa sukni drobne „łuski”, które będą miały za zadanie odbić światło, to nie wiem czy dodatki wówczas nie musiałyby być stonowana – kolory pastelowe. Nie wiem czy dobrze sądzę, ale ogólnie dodatki w nasyconych barwach przytłumiły by całą kreację…Ponadto idąc dalej…w przypadku fryzury to myślałam nad luźno spiętymi kokami, bo w zaczesanych na gładko do góry fryzurach nie wyglądam korzystnie. Natomiast co do bukietu ślubnego, to bardzo podobają mi się piwonie, hiacynty, jednak nie wiem czy byłaby to spójna stylizacja z modelem sukni jaką wybrałam…myślałam też o eustomach. Proszę pomóżcie mi rozwiązać moje dylematy…Pozdrawiam Agnieszka.
Nasze propozycje:

W sierpniu może być problem z piwoniami jednak róże ogrodowe występują w odmianach do złudzenia przypominających piwonie. Dostępne będą także eustomy, natomiast hiacynty to kwiaty typowo wiosenne. Co do kolorystyki to jedna Panny Młode twierdzą, że intensywne barwy mogą przytłumić stylizację, a inne że ją ożywiają… jak zwykle jest to głównie kwestia gustu. My akurat jesteśmy zwolenniczkami pasteli, jednak są stylizacja gdy zdecydowanie doradzamy bardziej intensywną kolorystykę. W Pani przypadku do koronkowej sukni widzimy raczej subtelne barwy.

sos364 sos362 sos363

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Comment *